Ważna branża w kryzysie. Liczba fabryk AGD w Polsce spada
Polski przemysł AGD stoi przed poważnym wyzwaniem. Według prognoz do końca 2025 roku liczba fabryk w kraju zmniejszy się z 35 do 32. To efekt spadającej produkcji oraz trudnej sytuacji na rynku. Branża apeluje o wsparcie, podkreślając, że dalsza redukcja zakładów może negatywnie odbić się na całej gospodarce.
Spadek produkcji i zamknięcia fabryk
W 2024 roku w Polsce wyprodukowano 26 milionów urządzeń AGD, w tym 23 miliony dużego sprzętu, takiego jak lodówki czy pralki. To kolejny rok spadków, które są wynikiem m.in. osłabionego popytu i rosnących kosztów produkcji.
Eksperci zwracają uwagę, że brak oznak poprawy sytuacji może doprowadzić do dalszych redukcji zatrudnienia oraz przenoszenia produkcji do innych krajów.
Dlaczego branża AGD znalazła się w kryzysie?
Na trudną sytuację przemysłu AGD wpływa kilka czynników:
- Spadek popytu – konsumenci rzadziej wymieniają sprzęt na nowy, co przekłada się na niższą sprzedaż.
- Rosnące koszty – wysokie ceny surowców, energii i transportu negatywnie wpływają na rentowność produkcji.
- Konkurencja zagraniczna – producenci szukają tańszych lokalizacji, przenosząc część działalności poza Polskę.
Konsekwencje dla gospodarki
Zmniejszenie liczby fabryk oznacza nie tylko utratę miejsc pracy, ale także ograniczenie wpływów do budżetu państwa. Przemysł AGD od lat jest jednym z kluczowych sektorów polskiej gospodarki, odpowiadając za znaczną część eksportu.
Eksperci ostrzegają, że brak działań ze strony rządu może doprowadzić do dalszej marginalizacji tej branży w Europie. Firmy apelują o wsparcie zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym, aby zahamować negatywny trend.
Czy są szanse na poprawę sytuacji?
Pomimo trudności sektor AGD wciąż ma potencjał do odbudowy. Rozwiązaniem mogą być inwestycje w nowoczesne technologie oraz ekologiczne rozwiązania, które zwiększą konkurencyjność polskich fabryk.
Konieczne są także działania wspierające innowacje oraz stabilizujące koszty energii i surowców. Jeśli jednak nie zostaną podjęte szybkie kroki, liczba zamykanych zakładów może jeszcze wzrosnąć, co wpłynie na całą gospodarkę kraju.





