Była prezes TK otrzymała wysoki ekwiwalent za niewykorzystany urlop
Julia Przyłębska, była prezes Trybunału Konstytucyjnego, otrzymała łącznie 326 tys. zł brutto w ramach odprawy i ekwiwalentu za niewykorzystane dni urlopowe. Wcześniej krytykowała sędziów TK za niekorzystanie z należnego wypoczynku.
Wysoka odprawa i ekwiwalent za urlop
Po zakończeniu kadencji w Trybunale Konstytucyjnym Julia Przyłębska otrzymała 252 tys. zł odprawy oraz 74 tys. zł ekwiwalentu za urlop, co łącznie daje sumę 326 tys. zł brutto.
Kwota ta wywołała kontrowersje, ponieważ podczas urzędowania Przyłębska publicznie krytykowała sędziów TK za kumulowanie urlopów i niewykorzystywanie należnych im dni wolnych.
Krytyka kumulowania urlopów a własne rozliczenie
Jako prezes Trybunału, Przyłębska wielokrotnie podkreślała, że sędziowie powinni regularnie brać urlopy, by zapewnić prawidłowe funkcjonowanie instytucji. Podkreślała, że gromadzenie zaległych dni wolnych może prowadzić do problemów organizacyjnych w sądzie. Jednak sama skorzystała z przysługującego jej ekwiwalentu, co budzi pytania o spójność jej deklaracji z działaniami.
Kontekst i reakcje
Nagłośnienie sprawy wywołało szeroką dyskusję na temat zasadności wysokich odpraw i ekwiwalentów w instytucjach publicznych. Wątpliwości budzi nie tylko wysokość wypłaconej sumy, ale także fakt, że dotyczy osoby, która wcześniej deklarowała przeciwną postawę wobec praktyki niewykorzystywania urlopu.
Doniesienia na temat finansowego rozliczenia Przyłębskiej wpisują się w szerszą debatę dotyczącą wynagrodzeń i przywilejów sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz transparentności wydatkowania środków publicznych.





