Znany hotelarz proponuje nową ustawę. Chce uprościć ratowanie zabytków
Władysław Grochowski, prezes Grupy Arche, jednej z największych sieci dewelopersko-hotelowych w Polsce, przedstawił projekt ustawy, który ma uprościć proces ratowania zabytków. Jak podkreśla, obecne regulacje prawne są zbyt skomplikowane i nie sprzyjają odbudowie historycznych obiektów. Jego propozycja zakłada znaczącą deregulację przepisów w tej dziedzinie.
Dlaczego deregulacja jest konieczna?
Polska posiada tysiące zabytkowych budynków, które wymagają renowacji, jednak ich remont często blokują przepisy i biurokracja. Jak wskazuje Grochowski, skomplikowane procedury administracyjne sprawiają, że inwestorzy niechętnie podejmują się renowacji historycznych obiektów.
Brak spójności w regulacjach i długi czas oczekiwania na decyzje konserwatorskie to tylko niektóre z problemów. Zdaniem przedsiębiorcy, konieczne jest stworzenie nowego, przejrzystego systemu, który zachęci prywatnych inwestorów do przywracania blasku zabytkowym budynkom.
Co zakłada projekt ustawy?
Dokładne szczegóły projektu nie zostały jeszcze ujawnione, jednak jego główne założenia koncentrują się na kilku kluczowych aspektach:
- Skrócenie procedur administracyjnych – uproszczenie uzyskiwania zgód na remonty i adaptacje zabytków.
- Zachęty finansowe dla inwestorów – ulgi podatkowe lub system dofinansowania dla przedsiębiorców podejmujących się renowacji historycznych nieruchomości.
- Większa elastyczność dla właścicieli zabytków – mniej restrykcji w zakresie sposobu użytkowania odrestaurowanych budynków.
Grochowski podkreśla, że obecny system wymaga gruntownych zmian. Jak zaznaczył w jednym z wywiadów: „Ja bym z tym wszystkim po prostu wystartował od początku, bo doszliśmy już do przysłowiowej ściany”.
Jakie mogą być skutki zmian?
Deregulacja w zakresie ochrony zabytków może mieć istotny wpływ na gospodarkę i sektor nieruchomości. Ułatwienia mogą doprowadzić do zwiększenia liczby inwestycji w historyczne budynki, co przyczyni się do ich ratowania i ożywienia lokalnych społeczności.
Jednocześnie pojawiają się obawy, że zbyt duża swoboda w kwestii remontów może zagrozić autentyczności zabytków. Kluczowe będzie więc zachowanie równowagi między uproszczeniem przepisów a ochroną dziedzictwa kulturowego.
Co dalej z projektem?
Na razie propozycja Grochowskiego to inicjatywa biznesowa, jednak jeśli znajdzie poparcie wśród decydentów, może stać się podstawą do zmian legislacyjnych. Przedstawiciele branży hotelarskiej i deweloperskiej obserwują rozwój sytuacji, licząc na konkretne rozwiązania, które ułatwią rewitalizację cennych historycznie obiektów.
Czy deregulacja okaże się skutecznym sposobem na ratowanie zabytków? To pytanie, na które odpowiedź przyniosą kolejne miesiące i ewentualne decyzje ustawodawcze.





