Świat zostawia Europę w tyle? Przedsiębiorca bije na alarm
Europejska gospodarka traci na znaczeniu wobec rosnących potęg technologicznych w USA i Azji. Przemek Ben Pączek, prezes Nevomo, w rozmowie z money.pl zwrócił uwagę na stagnację kontynentu i konserwatywne podejście do inwestycji. Jego zdaniem Europa przespała kolejne rewolucje przemysłowe i stoi dziś przed ogromnym wyzwaniem nadgonienia straconego czasu.
Europa w tyle za USA i Azją
Zdaniem Przemka Bena Pączka europejski biznes wciąż opiera się na modelach rodem z pierwszej i drugiej rewolucji przemysłowej. Tymczasem trzecia rewolucja, związana z cyfryzacją i nowoczesnymi technologiami, miała miejsce przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Czwarta, oparta na sztucznej inteligencji i automatyzacji, jest rozproszona po świecie, ale Europa nie jest tu liderem.
Na przykładzie francuskiej giełdy prezes Nevomo pokazuje, jak niewiele europejskich firm jest obecnych w obszarze nowoczesnych technologii. Zdominowana jest ona przez branżę dóbr luksusowych i kosmetyków, co – według przedsiębiorcy – przypomina średniowieczną manufakturę. To kontrastuje z amerykańskimi gigantami technologicznymi, którzy zdominowali globalne rynki.
Konserwatywne podejście do inwestycji
Jednym z głównych problemów Europy jest ostrożność w finansowaniu innowacyjnych przedsięwzięć. Pączek podkreśla, że amerykański kapitał jest znacznie bardziej otwarty na ryzyko, co widać na przykładzie najbogatszych ludzi świata. Jeff Bezos, Mark Zuckerberg i Elon Musk posiadają razem większy majątek niż całe polskie PKB, a swoje fortuny zbudowali w ciągu ostatnich 35 lat. Europa nie doczekała się przedsiębiorców na podobnym poziomie, co wskazuje na różnice w podejściu do biznesu i inwestycji.
Czy Europa ma jeszcze szansę?
Choć europejska gospodarka pozostaje silna w wielu sektorach, jej przyszłość zależy od zdolności do adaptacji i inwestowania w nowe technologie. W ocenie eksperta kontynent potrzebuje zdecydowanego przebudzenia, by nadgonić globalnych rywali. Inwestycje w innowacje, cyfryzację i sztuczną inteligencję mogą być kluczowe dla przyszłości europejskiego rynku.
Pytanie, czy Europa zdąży na ten pociąg, pozostaje otwarte.





